rysunek to ciężko będzi ci znaleźć no chyba że zapytasz konstruktorów z chin.
peleciarka z matrycą ruchomą nie jest wcale skomplikowana w budowie. filmik jak ktoś wymienia rolki i matryce masz tu
http://www.youtube.com/watch?v=RyR1NTNIS28&feature=fvsr

przekładnia najczęściej kątowa tak aby na matrycy uzyskać ok. 350-450 obr./min.
po niej zaś kręcą się 2 unieruchomione rolki.

co do jakości i rodzaju materiałów to nie wiele ci powiem bo się na tym nie znam, ale przy wyborze materiału musisz uwzględnić temperaturę jaka panuje przy peletowaniu tj. ok. 100 st.C, ścieranie się elementów i spore siły działające ma ruchomą matrycę.

silnik 4 kW do matrycy 200 mm będzie za mały (chyba że zamierzasz uzyskać 150 obr. na matrycy). fabrycznie do KL 200 mm jest zakładany silnik 7,5kW (choć nie wiadomo czy napewno ma taką moc), w lini MGL 200 gdzie surowiec jest jednostajnie i równomiernie podawany, a matryca jest troche cieńsza jest założony silnik 5,5 kW. Tak więc 4 kW może okazać sie za mały i się spali lub będzie brał sporo prądu.

co do rolek to od razu zastanów się nad wykonaniem rolek łukowatych bo ułatwiają one bardzo pracę.

Ha
I deko wiedzy więcej
Dziękuje forumowiczom za informacje
Sam jestem na etapie budowy i konstrukcji własnej peleciarki
i jak w dziale DIY zostało to przez kolegę z francji ładnie udokumentowane
tak pozostała jeszcze sprawa budowy samych rolek
Poproszę o sugestie ...
czy samemu domowym sposobem z dostępem do maszyn da rade ?
Pozdrawiam

no dokładnie - nigdy nie wiemy czy nam kamieni nie przyslą w skrzyni.

przez "tancerzy " to myslę że to peleciarka z krzywą lub źle wywarzoną matrycą??

cojest z tą KL 360??? 4 rolki to teoretycznie duża wydajność ???? a praktycznie za duże obciążenia???


no cóż kondycjonera szukałem po internecie dość długo. znalazłem kilka sztuk do dużych granulatorów, ale małego do KL ki nie widziałem (nie licząc maszy kondycjonerów elektrycznych). postanowiłem w końcu sam coś zbudować.
niby w budowie jest prostym urządzeniem , ale dobranie odpowiednich parametrów do zrobienia dobrego peletu nie jest już sprawą tak banalną

22% ceny to vat i wcale to nie tak mało, reszta to marża za sprowadzenie maszyny. fakt też jest taki że rynek jeszcze chińczykami nie jest zapchany i wszystko dalej w myśl zasady - " jak sie daje to się kraje".

te peleciarki nie są wcale skomplikowane w budowie ale żeby jakąś zbudować to trzeba troche praktyki na chińczyku mieć.

witam, kiedyś spotkałem na alegro takie żółte mocne worki napisane było że do gruzu, piasku i peletu się nadają ale nie pamiętam jakiej pojemności były.

udaje ci sie zrobić pelet z samej słomy na chińczyku. mi zabardzo bez skrobi ziemniaczanej czy jakichś odpadów młynarskich, no nawet z dodatkiem wapna całkiem ładnie sie kleiły, czasem sam cukiertez pomagał ale trochę za drogo wychodzi.
zresztą jak juz załapałem odpowiednią wilgotność słomy to z samej czystej słomy pelet był mało trwały.
a powiedz jak sobie poradziłeś z chłodzeniem peletu, bo ja jestem na etapie budowy chłodnicy, gdyż mi sie jeden wniosek nasuwa -co z tego że 150 kg/h można z peleciarki wycisnąć jak trzeba te 150 kg szybko zchłodzić bo sie rozsypią
zobacz może tu: http://aukcjewp.wp.pl/show_item.php?item=778273117

Czy ktoś z was zajmował się zbudowaniem peleciarki?
Oglądałem trochę zdjęć w necie i stwierdziłem, że maszynka ta jest prosta jak budowa cepa.
Zastanawia mnie tylko co to za przekladnia? Jakie przełożenie? Czy ma ktos peleciarke i mógłby mi troche blizej temat naświetlić?




 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   
 
  peleciarka budowa
Króliczy świat