mnjiodek wrote:
PARZENIE


ja wkładam wędzone mięso do wrzątku na 10 min. i potem wyłaczam gaz i
czekam az ostygnie ...zachowuje smak i kolor, i nie traci soczystosci...

SOLENIE


nie tylko słonina... kiedyś soliło się np łopatke wieprzową w całości ,
która potem schłą w ciemnym i suchym miejscu....
do dziś w ten sposób robi się włoskie szynki parmeńskie, z solonego,
niewędzonego mięsa....tylko tam dochodzi jeszcze trzymanie w ziemi..:-))

PEKLOWANIE


nie polecam saletry.. zawsze to chemia....
w zasadzie saletra dodawana jest po to, by mięso nie traciło różowej
barwy..
zamiast saletry można dodać cukier, efekt ten sam, a zdrowsze....czasem
w przypadku przedawkowania saletry, lub gotowego roztworu peklującego,
mięso może się porozwalać na kawałeczki w trakcie dalszej obróbki....

a obydwie metody sa dobre , tzn ta na mokro  jest imho lepsza, jeżeli
chcesz mięso czy wędlinę potem po wędzeniu odparzac , natomiast metoda
na sucho jest lepsza, jeżeli chcesz mięso podsuszać po wedzeniu...

zgłodniałem...


hi hi hi......

proporcja soli peklującej do ilości mięsa taka jak do peklowania suchego a nie
do peklowania mokrego. do peklowania mokrego ja stosuję proporcję 2,5 kg mięsa
8,5 dkg soli peklującej i 1 litr wody.. Natomiast do peklowania suchego stosuję
proporcję 2do 2,5 dkg soli peklującej na 1 kg mięsa. a czas peklowania takiego
kawałka mięsa trochę za krótki. ja taki kawałek pekluję minimum 2 tygodnie i to
przy częściowym nastrzyku, w przeciwnym wypadku mięso nie będzie w środku dobrze
upeklowane.
@ zosiu peklosól to prawie to samo co sól peklująca możesz ją zastosować.
pozdrawiam

Dla peklujących mięso
Nie chciałam zakładać nowego wątku, ale wszystkie poprzednie dotyczące
miksera i akcesoriów Brauna są zarchiwizowane, a niestety, moja wiedza nie
siąga aż tak głęboko, by wiedzieć, jak taki wątek przywrócić.
Chciałam podzielić się swoimi nowymi doświadczeniami związanymi z
peklowaniem. Używam do peklowania naczyń próżniowych sprzedawanych w
komplecie z blenderem Brauna. To taki bardzo wypasiony model, drogi, ale cóż -
darownemu koniowi....
Jak Ba_nita wspomniał, mięso pekluje się ok. 2 tygodni. Ten czas ulega
znacznemu skróceniu, gdy używa się naczyń próżniowych. Ostatnio peklowałam
boczek - 48 godzin, (na sucho). Podejrzewam, że i 36 godzin by starczyło.
Jedyna wada to to, że nie można peklować dużych kawałków (typu cała szynka).
Naczynie ma pojemność 3,1 litra. Ja peklowałam kawał miesa, zwinięty w roladę
o wadze 1,7 kg. Trochę musiałam go upychać....
Boczek upeklował się dokładnie, wyszedł pięknie różowy (a mięsny był
nadzwyczajnie).
To tyle z moich nowo nabytych doświadczeń. Zaczynam przekonywać sie do naczyń
próżniowych. Myślę, że te na ręczną pompke też będą dobre.

w zasadzie możesz robić wszelakie mięsa i wkładać do słoików i pasteryzować.
najważniejszy warunek aby,dłużej przechowywać to nie dodawać warzyw.pasteryzować
też lepiej dla pewności pierwszego dnia 3 godz. słoiki 1l, drugiego dnia 1 godz
i można 3-go dnia też 1 godz.
można robić różne konserwy peklowane. mięsa zapeklować na sucho w zależności od
wielkości kawałków od 3 do 14 dni i następnie ciasno ułożyć w słoikach i
pasteryzować jak wyżej (tyndalizować). jeżeli potrzebujesz konkretne przepisy
służę pomocą.

Sół peklowa
Bogno miła! Jeśli taka wielka potrzeba - ratuję!. Na wskazany adres pocztowy
wyślę Ci opakowanie (50g) soli peklowej firmy Z.....x kupionej w markecie K.....d.
Na adres e-mail podam rozszyfrowane namiary jak wyżej (teraz to byłaby
reklama). Proszę o kontakt na moją skrzynkę.
Preferuję peklowanie na sucho - na 1 kg szynki wziąłbym płaską łyżkę soli, po
łyżeczce cukru, pieprzu ziołowego, przyprawy grilowej, majeranku , suchego
czosnku i tej soli peklowej (producent pisze 20-30 g soli na 1 kg mięsa, ale to
- jeśli na sucho - dużo za dużo). Te składniki mieszam, wcieram w mięso,
zawijam je szczelnie w woreczek foliowy, kładę na górną półkę lodówki i po
tygodniu - dwu ...hulaj dusza. Wędzenie, gotowanie, pieczenie a wynik - palce
lizać.
Czego życzę, pzdr - tn

Peklowanie
Rodzina wie co dobre. Peklowanie daje inny efekt
końcowy niż marynowanie w soli, czosnku, ziołach,
miodzie itp ale również pięknie komponuje się z tymi
metodami i dlatego zrób jak "gościa" zaproponowała
dodając do soli z czosnkiem łyżeczkę handlowej
mieszanki peklującej, trochę majeranku, rozmarynu
i innych dowolnych przypraw. A potem natartą golonkę
w woreczek plastikowy, do lodówki na tydzień i po
ugotowaniu z podpiekaniem goloneczka wyjdzie taka,
że rodzina Cię do niej dopuści. Dlatego pekluj
na sucho od razu dwie. Pzdr - tn

Jezeli masz sol peklowĂĄ, to wymieszaj jĂĄ po polowie z solĂĄ niejodowanĂĄ. taka
mieszanka wystarczy do zapeklowania miĂŠsa. do peklowania na sucho uzywam 20 g
tej mieszanki na 1 kg miĂŠsa. Do mokrego peklowania dajĂŠ 18g tej mieszanki na 2
litry wody na 5 kg miĂŠsa. Podobnnie jak Ty robiĂŠ wyroby dla siebie, rodziny i
przyjaciol juz od wielu lat.
Mam juz zamowionego swiniaka do przerobu. JadĂŠ po niego w piĂĄtek. Nie wiem
tylko, czy nie bĂŠdzie tego za malo.
pozdrawiam

sylwia1607 napisała:

> Pamietam jak moj dziadek robil tak schab, peklowal(chyba) i on
wisial w piwnicy
> ale nie wiem ile, byl surowy, troche "ciagnacy". mhr-cs-moglabys
mi powiedziec
> jak peklujesz ten boczek i jak dlugo on lezy w piwnicy, bede
wdzieczna za odpow
> iedz.

ja pekluje zawsze na mokro(mozna na sucho ale wychodzi twardszy)
jak dostane ladny kawal to zalewam go zimna woda z ta sola do
peklowania,ziarenka pieprzu,listek bobkowy,co kto lubi,
w piwnicy stoi co najmniej 5-10 dni,
potem w zimnej wodzie wyplukany znowu do pinicy 2-3dni,a potem do
wedzarki 2-4godz.zalezy od wielkosci,
mamy termometr,wedzimy 70-100stopni
ale i tak od czasu do czasu zagladamy
bo juz to mamy tak w glowie
to wiemy kiedy dobry,
no a potem dojrzewa w piwnicy,
no i znowu zalezy jak dlugo wytrzymamy zeby go probowac,
mam nadzieje ze twoj tez bedzie dobry,


Peklowanie mięsa
Gościu drogi! Nie znam Twej szyneczki ale na swoją goloneczkę kaliber jeden
czterdzieści biorę czubatą łyżeczkę zwykłej soli, płaską łyżeczkę soli
peklującej, mieszam to z suszonym czosnkiem, majerankiem, dodatkiem pieprzu
ziołowego i przyprawy grilowej albo staropolskiej (razem czubata łyżka
przypraw), po czym mieszankę solno-przyprawową wcieram w mięso, zawijam je
ciasno w woreczku plastikowym, pakuję do lodówki i po czterech dniach golonka
taka, że tylko kumpli wołać. 30 g soli peklującej na 3 kilo mięsa to przy
peklowaniu na sucho dużo za dużo. Pzdr - tn

Gościu miły! "Słoność" szyneczki ustawisz sobie przy jej gotowaniu dodając do
wody tyle soli ile uznasz za stosowne. Teraz sprawa nie w "soleniu" ile w
"zasoleniu" czyli stworzeniu kompozycji do peklowania. Powyżej podałem mój
zestaw do peklowania na sucho z udziałem Pekloru (czy Peklowitu, Peklosoli czy
innej mieszanki jak kto woli). A jeśli jej rzeczywiście tylko 20g a szynki
przyzwoity kawałek to sypnij do miski to wszystko, dodaj ze dwie łyżeczki soli,
garść przypraw, zamarynuj szynkę na sucho a potem do gara, wody tyle żeby
pływała, soli ile dusza zapragnie, czosnku i innych przypraw do woli a rumieńców
szynka nabierze takich, że tylko do fotografa z nią lecieć...czego życzę... tn




 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   
 
  Peklowanie na sucho
Króliczy świat