IMO, kwiaty raczej są mało wrażliwe na obecność kompa w pomieszczeniu. W domu u mnie rosną sobie zupełnie bezstresowo w pokoju komputerowem (1 komp) następujęce ziela:
Skrzydłokwiat, cissus, cissus rombolistny (2 sztuki), fikus zwyczajny, fikusus beniamina, dwa gatunki cyprysów, szeflera, maranta, yuka, dracena, bluszczyk i chyba coś jeszcze (piszę z pamięci).
W pracy (7 kompów) dwa fikusy beniamina, scindapsus, cissus rombolistny, begonia, choya, oleander i takie coś czerwonolistne (nie pamiętam nazwy). I też rosną normalnie.
Wystarczy tylko dbać o kwiaty. Podlewać odpowiednio do gatunku, a nie jak się przypomni, w odpowiednim czasie zasilać właściwym nawozem. No i oczywiście co jakiś czas przesadzać, odpowiednio dobierając rodzaj gleby.

Witajcie, przede wszystkim chcę się z Wami podzielić moją radością - nareszcie mam drzewko! :-D Posłuchałam Waszych rad, nie kupiłam na allegro, przypadek zaprowadził mnie dziś do kwiaciarni, gdzie było ono - jedno jedyne. Może to żadna rewelacja, ale wreszcie moje. Jest to ficus retusa, dość potargany, ale ja już widzę go za rok albo i dwa. Wiem jak ma wyglądać i co mam robić, ale ... Ręce już mnie świerzbią choć wiem, że powinnam się jeszcze wstrzymać z działaniem. No właśnie kiedy mogę zacząć?? Bo i przyciąć trzeba i poskubać, a i drutowanie mu potrzebne. O przesadzeniu nawet nie wspomnę. Poradżcie proszę Wy, którzy macie doświadczenia, nie tylko wiedzę teoretyczną. Będę bardzo wdzięczna za wszelkie rady, wskazówki i podpowiedzi - pozdrawiam, tigra

Witam,
to moj pierwszy post na tym forum, choć śledze je juz od jakiegoś czasu,
przejżalem wiele tematow ale nie znalazlem odpowiedzi na moje pytanie.
Planuje kupić drzewko i sprobowac swoich sil z bonsai, planuje kupno Fikusa Benjamina, lub jakiegoś z Fikusów,
moje pytanie brzmi: czy o tej porze roku jest sens kupować roślinke, i czy przeżyje przesadzanie itd..
Zwracam się do Was bo wiem, ze wiekszosc forumowiczow ma doswiatczenie,
a ja niebardzo znam sie na roślinach..
Nie chodzi mi o to zeby odrazu ciąć, drutwać itp. tylko zeby narazie sobie rosła.
Licze na dobrą radę, z góry dziękuje i pozdrawiam wszystkich ;)

fikusy to rosliny domowe wiec bez problemow mozesz go kupic teraz...z przesadzaniem zaraz po kupnie ja bym sie nie wyrywal, najpierw roslina sie musi zaaklimatyzowac w nowym otoczeniu i to moze potrwac jakis czas(zaleznie od rosliny, jej stanu itp) potem mozna przesadzac i wykonywac inne zabiegi... no i oczywiscie trzeba poczytac na temat opieki nad fikusami, oswietlenie, nawozenie, podlewanie, wilgotnosc itp. na pewno sobie poradzisz, bo fikusy to bardzo wytrzymale rosliny, czesto polecane dla poczatkujacyh. Powodzenia!!!

Witam, Pytań 2-5 chyba jeszcze nie było na forum. Im dalsze pytanie tym dziwniejsze, ale...

1. Fikus benjamina, fikus retusa.
2. Nie musisz sadzić w akadamie, ale SAMA czarna ziemia z ogrodnika nie jest odpowiednia. Wymieszaj ją przynajmniej ze żwirem 2-4mm (dostępny w akwaryśćie ) w proporcji 1:1
3. Możesz hodować w sześciennej a nawet dziewięciościennej byle miała otwór na dnie doniczki. (trochę niemądre pytanie)
4. Właściwie to nie ma ograniczeń. Wszystko zależy od drutu jakim dysponujesz i siły Twoich rąk... (niemądre pytanie)
5. Największe jakie możesz kupić to takie które Ci się zmieści w samochodzie i co ważniejsze - na parapecie ponieważ rośliny potrzebują dużo słońca. (bardzo niemądre pytanie)

Pewnie już zdążyłeś przeczytać, że zrobienie drzewka bonsai wymaga cierpliwości. Z zadanych przez Ciebie pytań wynika, że to do Ciebie nie dotarło.
Najpierw kup rośliny i naucz się je podlewać i pielęgnować. Przesadzanie, drutowanie i wybór doniczki pozostaw sobie na jesień i następną wiosnę. Do tego czasu zdążysz przeczytać książki, które mam nadzieję też masz zamiar zakupić.

Życzę powodzenia, cierpliwości i wiele radości z tworzenia bonsai.

Jeśli będziesz drutował swojego fikusa zaraz po przesadzeniu to będzie Ci on prawie wypadał z doniczki, bo nie będzie w nowej glebie dobrze ukorzeniony i będzie "ruchliwy" chyba, że przymocujesz go naprawdę solidnie drutami do donicy. Ale i tak odradzam takie zabiegi, bo zaraz po przesadzeniu fikusy bardzo szybko rosną i sądzę, że jakbyś odutował go za miesiąc to po 2 tygodniach będzie trzeba ściągnąć druty. Mój fikus miał przez 3 tygodnie stycznia druty i musiałem je ściągnąć, a i tak pozostały po nich ślady. A za miesiąc to już będzie zupełnie wiosna w domu (na dworze pewnie też będzie się już zaczynała) i Twój fikus będzie się na prawdę szybko rozwijał. Ja na Twoim miejscu nie ryzykowałbym tego drutowania.

Witam,

Wczoraj zauważyłem na na moim drzewku dziwną rzecz. Na łodydze obok liścia taka jakby mała biała pajęczynka(może ma ze3mm dl i 1-2mm szerokosci) na niej tak jakby mniejszy kręgowiec??nie wiemco to jest. Oglądając całe drzewko znalazłem jeszcze 3 takie pajęczynki. Pod taką pajęczynką na lisciu zawsze jest kleista maź....

Druga sprawa to opadające liscie. Mają brązowe plamy, żółkną i spadają. Ale mimo tego fikus ma dużo nowych pędów...sam nie wiem.
Przesadzałem go tydzien temu.

pozdr

Pierwsze, co bym zrobił to przesadził osobnika. Mam tej samej wielkości fikusa miałem(mam) problem z lecącymi liśćmi wydaje mi się ze problem był w podgniwaniu korzeni mimo ze starałem się go przesuszać. Pod ta gruba warstwa mieszanki torfu i kokosa jest strasznie zbita glina trzymającą długo wilgoć zero drenażu proponuje przesadzenie. Dzisiaj sam przesądzałem zobaczymy czy będzie mu lepiej.

Witam ponownie,

powiem wam tak....z drzewkami bonsai jest jak z tatuarzem. Robisz sobie pierwszy i mówisz..nie ja to sobie tylko jeden zrobie...czekasz chwile aż sie zagoi a później to już no to może jeszcze jeden?!?.i tak jest tez z bonsai. Gdy moj fikus miał problemy, był przelany,zmiana podloza, póżniej wełnowce itd mówilem: nigdy wiecej bonsai. no i wytrzymalem do wczoraj. Ehhh idąc w hipermakrecie stała sobie karmona....ukształtowana jest super. Podszedłem do niej i żal mi się jej zrobiło, stała w cieniu, i strasznie sucho miała. Wiem że było to ryzykowne ale postanowiłem ją wziąć.

Jest niewielka. samo drzewko ma jakies 18-20cm.

Niestety jak to w drzewkach z hipermaketów posadzona jest w mieszance ziemi z włóknem kokosowym.
Jak myślicie przesadzać?Czy dać jej czas do wiosny?

Witaj
Po pierwsze fikus ginseng to nie odmiana fikusa tylko handlowa nazwa fikusów (najczęściej retusa) o przerośniętych korzeniach spichrzowych.Po drugie ciężko je nazwać bonsai,choć wyglądają ciekawie (ale najlepiej wklej zdjęcie).No i po trzecie u indoorów pora przesadzania nie ma tak wielkiego znaczenia ale jeśli zamierzasz podcinać korzenie to najlepiej wczesną wiosną.

jak drzewko choruje to nie nawozimy, nie przycinamy ,nie przesadzamy -bo to w zadnym wypadku nie pomoże.

Czasem wydaje się że pokój jest bardzo oświetlony bo jest w nim jasno - ale rośliny powinny stać bezpośrednio w słońcu przy samym oknie (już nawet metr odległości wpływa niekorzystnie na rozrastanie się). Ja trzymałem na drzwiach balkonowych fikusy - i też padały bo stały zbyt nisko...

Podstawowy błąd początkujących: "fikus jest za duży". A zczego myślicie powstają te bonsai które mozmna kupić w marketach? Właśnie z drzewek podobnej wielkości albo i większych. Przycina się je na pożądanej wysokości i trzyma w bardzo dobrych warunkach, wtedy wypuszczą dużo gałązek i będzie je można uformować.,

Jeśli nie dasz sobie rady z fikusem, to naprawdę lepiej zapomnij o klonach, jesionach i innych: ficus jest bardzo wytrzymały, rośnie cały rok i cały rok można go przesadzać, formować, przycinać. Idealny dla początkujacych.


A co widzisz złego w przesadzaniu fikusa na zimę , bez naruszania korzeni?

dla sprostowania nie czytalem postu przed moim własnym ponieważ odpowiedziałem z pierwszej strony :P, więc nie wziąłem pod uwage tego faktu ^^ chyba logiczne, że jak nie naruszamy bryły korzeniowej to się nic nie stanie :P ale ogólnie jest przyjęte przesadzanie na wiosnę :P


Co najmniej dziwne! Akurat fikusy to rośliny które nie przechodzą wyraźnego cyklu rocznego, można je przesadzać w środku zimy, jeśli tylko zapewnimy sporo światła. Według mnie to raczej podłoże z włókien kokosowych może zrobić więcej szkody niż przesadzenie, jeśli tylko nie będziesz przycinał korzeni, a ograniczysz się do wydłubania podloża spomiędzy nich.

Żeby nie było że nie wiem, co mówię: moje fikusy mocowałam na kamieniach i sadziłam w listopadzie, a jest to zabieg dość drastyczny, mycie korzeni itd. 13 miesięcy później w grudniu je odkopywałam i sadziłam do płaskich doniczek, drutując i tnąc górę. Żyją wszystkie. Zwykle zresztą zajmuję się w zimie właśnie fikusami, bo na nie mam wtedy czas. Może inne gatunki miałyby problem, ale fikusy???


Cóż z tego co wyczytałem też mi się to wydawało dziwne. Fikusa aby zabić trzeba się postarać ponoć. Czy do fikusów stosowałaś jakiś"mix" czy samą akadame?Chciałem zakupić u Kamila gotową ziemię składającą się z Blims'a, akadamy i ziemi ale termin najbliżejsz wysyłki to 21 września co wydaje mi się strasznie odległym terminem. Co byś zaproponowała do Fikusa?

Z góry dzięki za odpowiedź wyczerpującą odnośnie przesadzania i na "wyrost" dzieki wszystkim za odpowiedzi:)

Do fikusów daję: 1 częśc ziemi "ogrodowej" + 1 cześć żwirku drobnego akwarystycznego (1-3 mm) + 1 część akadamy. Jeśli nie ma akadamy, można zastosować tylko ziemię i żwirek, lepiej nie dawać samej ziemi kupowanej w kwiaciarni, jej struktura jest beznadziejna, żwirek trochę zmieni jej właściwości.

Zastanawiam się cały czas nad tym co ci powiedziano na temat przesadzania, że to nie pora - może brali pod uwagę fikusy trzymane w szklarni, gdzie na zimę są jakieś inne warunki, czy co? Faktycznie w szklarni może lepiej nie robić tego w zimie, bo warunki polskie oznaczają wysokie rachunki z ogrzewanie i światło, więc siłą rzeczy elkonomia sprawia, że zimą warunki szklarniowe różnią się od letnich... Ale w domu (jeśli pamiętamy o świetle, wilgotności powietrza i podlewaniu) - nie ma problemu!

Witaj Ben!

po przesadzeniu fikus puszczał nowe listki.. nie tracił starych. żadnych złych objawów nie było - dlatego zdecydowałem się na przycięcie.. no i tydzień po przycięciu niektóre liście pożółkły..

zauważyłem, że ziemia to bryła!! twarda i sucha ziemia. może to przez to - choć tak "na wagę" wydawało mi się, że że kwait ma mokro.. z użyciem dość dużej siły zruszyłem ziemię - nieco "połamałem". wcześniej (zaraz po przesadzeniu) porobiłem patyczkiem dziurki - żeby powietrze dochodziło do korzeni. dziwne, że ta ziemia tak stwardniała - używam identycznej w BENJAMINIE i jest elegancko.. nei wiem od czego to zależy..

co do światła i słońca - fikus stoi na parapecie - okno od zachodu. co kilka dni go obracam.

co myślicie o tym stwardnieniu ziemi?

ps
no oczywiście że odchoruje i będzie gites

tyle się napisałem i nic :P skasowało odpowiedź.

Sprawdź czy korzenie sa nie za długie. Jeżeli nie wymagają przycięcia to usuń tylko zgniłe korzonki i przesadź roślinkę do wiekszej doniczki.
Ja na Twoim miejscu przesadziłbym Ficusa. Widzę,że jest obecnie w samej Akadamie a teraz Ficus musi nabrać masy zielonej.
Jeżeli miejsce północne jest u Ciebie najlepsze to go tam pozostaw. Uważaj na kociaki :P co Do karmienia to ja używam Florovit. Ale zacznij odżywiać swoja roślinkę dopiero 2-3 tygodnie po przesadzeniu. To tak w skrócie czytaj forum,a najlepiej zaopatrz się w jakąś literaturę i Warsztaty!!! powodzenia

Jak nie przesadzales jeszcze tego drzewka to radze Ci przesadzić w lepszą mieszanke. Na razie może bez przycinania korzeni. Radze też odstawić biohumusa na jakiś czas. Moje fikusy czasem stoja po pare dni w suchym podłożu i nie mam tu na mysli wierzchniej warstwy. Możesz też wykonać profilaktyczny oprysk na owady i grzyby. Pzdr


@Tomek
Da to że będzie cyrkulacja powietrzna,wiec co ma w sordku zimy przesadzać,zeby było przepuszczalniejsze powietrze ta?


Domowe drzewka , jak fikusy, wiąz już można śmiało przesadzać (ja to zrobiłem chyba ze 2-3 tygodnie temu) i jakoś nic im nie jest...
Usunięcie pleśni jest łatwe - przesuszyć lekko ziemie, wierzchnią warstwe zebrać np łyżeszką i wywalić. Braki ziemi uzupęłnić nową ziemi -> a na przyszłość ograniczyć sie z podlewaniem w okresie zimowym (kiedy to drzewko nie potrzebuje aż takiej ilości wody i np podlewania codziennego)




 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   
 
  fikus przesadzanie
Króliczy świat