"Radoslaw P." <rad@alpha.net.plwrote:
Diesle w takim aucie pala z reguly mniej, ale diesle Fiata naleza do
najbardziej paliwozernych. Skoro 1.9TD w Marei potrafi wychlac 10l/100km, to
Twoje spalanie jest raczej OK.


to samo w bravie, nigdy wiecej niz 7.5 przy katowaniu (disla ? hihi)
a srednio to 6 :)

Interesują mnie wrażenia i sugestie z użytkowania Fiata Marea Weekend 1,9 TD
100 SX .
Wersja ta jest sprzedawana przez Fiat Auto Poland. Chciałbym się dowiedzieć
jak spisuje sie w codziennym użytkowaniu , ile spala, naprawy (jeżeli
były )po jakich przebiegach , co jast słabym punktem tego modelu (wiem że
inne Fiaty mają słabe zawieszenie - sam jeździłem Sportingiem i przez
1,5roku przejechałem około 90tyś km. i tylne zawieszenie nadawało się do
wymiany)
Zainteresowany jestem wrażeniem z pracy silnika czy ma "dziurę turbo" czy
też nie jaka jest jego kultura pracy. Jaka jest elastyczność , hamulce .....

Pozdrawiam Robert

rfer@friko2.onet.pl


czy warto kupić Fiata Maree weekend 1.9 TD tak z roku 1997-1998 z
przebiegiem ok 140000-180000 km za ok 10000 zł??
czy użytkownicy Fiatów Marea chwalą sobie ten model czy ogólnie lepiej
rozglądnąć się za jakimś niemieckim wynalazkiem??


Ja jezdzilem takim 3 lata i bylem zadowolony.
Na plus mozna na pewno zaliczyc pojemnosc bagaznika (wraz z "otwieralna"
krawedzia), niska cene zakupu (choc nie wiem ile w tej chwili warto dac
za taki samochod), zwawy silnik (porownujac np. do 105JTD choc jest to
okupione wyzszym spalaniem).

w tych latach byla zmiana w wyposazeniu - ja mialem z grudnia 97 i nie
mialem np. ABS'ow a w modelach z 98 juz byly seryjnie.

Wg. mnie nie warto brac wersji SX (tylko ESX lub HLX) - lepsze materialy.

Pozdrawiam
P.

Maverick pisze:

Sytuacja - teść, hydraulik chce sie przesiasc z poleneza na cos nowszego
i lepszego - kwota koncowa (ubezpieczenia, badania przy zakupie itd ) to
ok 10k pln. Normalnie bedzie jezdzil glownie w miescie , raz na miesiac
trasa 150km, wiekszosc sam ew 2 osoby. Jako ze chce przewozic nim sprzet
od pracy (min dluzsze rury) wypada kupic kombi - bo potrzebny duzy
bagaznik.

Wymagania:
1) nie polonez ;)
2) do 10k pln
3) kombi.


Pare dni temu ktos sie pytal czy warto kupic fiata maree za 10tys z
silnikiem 1.9TD. Ja mialem i mysle ze to dobry zakup. W ciagu trzech lat
z rzeczy nieeksploatacyjnych to jakies drazki mi przyszlo wymienic (a
moze to sie nazywalo laczniki stabilizatora - nie jestem znawca, w
kazdym razie groszowe sprawy) i raz strzelil jakis pasek klinowy (byl
odpowiedzialny za klime i wspomaganie) zaraz po wymianie - pewnie jakis
uczen krzywo zalozyl - kolejny chodzil bez zastrzezen do dnia sprzedazy.

W porownaniu do Mondeo:
- bardziej zwawy (moim zdaniem) i zywotny (wg opinii znanych mi
mechanikow) silnik
- porownywalne spalanie
- wnetrze (wielkosciowo) podobne, choc linijka z kolega nigdy nie
zmiezylismy
- brak rdzy (pelen ocynk jesli dobrze pamietam)
- do przeworzenia dlugich przedmiotow jest tam super patent : opuszczana
krawedz bagaznika - przy zamknietej tylniej klapie jest jakies 10-15cm
przestrzeni co w praktyce (przy zlozonych tylnich siedzeniach i fotelu
pasazera) pozwalalo na przewozenie okolo 3-metrowych rzeczy

Oczywiscie i tak wszystko zalezy od stanu technicznego konkretnego
egzemplarza, niemniej moim zdaniem przy identycznym stanie dla
hydraulika lepiej sie chyba sprawdzi Marea


"Koni" <koni@poczta.onet.plwrote in message



Witam all groopowiczow. Jestem tu nowy, tzn. okupuje zazwyczaj tylko
pl.rec.muzyka.gitara oraz comp.www

Ale do rzeczy...
Zamierzam nabyc kilkuletniego Fiata Brava, i to raczej z silnikiem 1.9
(diesel), wzgledy ekonomiczne przemawiaja, oczywiscie.
teraz pytania do Znawcow Rzeczy:


1.9 występował w dwóch odmianachj:
- 1.9 TD 100KM - od chyba 1997r (pierwszy na rynku common rail) - oficjalnie
chyba do Polski nie był sprowadzany, więc to co występuje to prywatny
import - i spotykany głównie w marei
- 1.9 JTD 105 KM (ostatnio 110 KM) - poprawiony poprzedni TD + intercooler -
w sprzedaży od 199r (w Polsce od przełomu 1999/2000) - znakominty silnik,
ale trudno dostępny w II obiegu (diesla nikt nie kupuje na rok-dwa, a
oferowane egzemplarze zazwyczaj są powypadkowe)

Ten pierwszy to też całkiem niezła konstrukcja, choć w pewnym sensie
"prototyp" common raila -jedyne moje doświadczenie z tym silnikiem to jazda
we Włoszech taksówką. JTD za to to jeden z najlepszych obecnie diesli na
rynku - głośniejszy od benzyniaka oczywiście jest, ale bez przesady -
duuuużo cihszy od "starych" diesli, czy nawet niemieckiego TDI. W marei
weekend osiągi są następujące: do 100km/h ok 10.8s (katalogowe, nie
mierzyłem realnego), znakomita dynamika na większych prędkościach -
praktycznie przy wyprzedzaniu nie ma potrzeby ruszania wajhy od biegów,
spalanie: full miasto (W-wa, korki) 7.9l/100, full trasa (120-140km/h) w
upał z włączoną klimą - 5.4 l/100


- co sadzicie o tym silniku, czy jest to udana konstrukcja, itd, jak
kultura
pracy, spalanie, czy jest duzo glosniejszy od benzyniaka?
pytam - bo  slyszalem ze w benzyniakach ponoc po kilkudziesieciu tys.
strzelaly paski rozrzadu, stad moje obawy o jakosc ogolnie.


Katalogowo fiat zaleca wymianę po 120 tyś, ale to jest bzdura - każdy
praktycznie znający temat mechanik Ci powie że paski zmienia sięco 60tyś - i
to niezależnie od auta, bo koższt całej operacji poza ASO to ok 150-200zł, a
jak walnie pasek to można być lżejszym i o 2 tyś. (nie słyszałem aby komuś
walnął pasek szybciej niż po 60 tyś)
Teściowi w Tipo strzelił pasek gdy jechał do mechanika go wymienić :-) -
auto miało 120 tyś. Miała szczęści bo szkody były niewielkie, ale niestety,
ta lekcja nic go nie nauczyła - i w Bravo 1.4 walnął mu pasek po 80 tyś. Tym
razem za robotę zapłacił 1300 zł


wiadomo ze fiat to nie VW czy Audi, ale auto ma tez kilka zalet:
jest bardzo ladny, stylistyka wzorcowa, jest stosunkowo tani (rocznik
96-96
to kwota okolo 21-22 tys.) , ma duzy bagaznik (chyba 1300l) a to jest
istotne. Poza tym chyba czesci nie sa najdrozsze , i dosc tego sporo
jezdzi
po naszych drogach.


1300 l to po rozłożeniu foteli z tyłu :-) sam bagażnik ma chyba 380l
Części do nich - i to oryginalne - są bardzo tanie, tylko trzeba nauczyć
się, że nie kupuje się ich w ASO, a są sklepy oferujące np wyroby Magneti
Marelli (główny producent podzespołów do fiatów) w opakowaniu Magneti
Marelli, a nie Fiata - wówczas cena to ok 30-40 % tego co w ASO (za tą samą
część).
Zresztą nie ma powodu często sięgać po te części - jedyna słabość tej serii
(ciągnąca się od Tipo) to zawieszenie - co ok 60 tyś wymiana amortyzatorów z
przodu, co 120 tyś - z tyłu, oraz wahacze i końcówki drążków co ok 80 tyś
(zależnie od tego po jakich dziurach jeździsz)

Ja przez 6 lat ujeżdzałem Tipo (od Bray różni sięgłownei nadwoziem,
większość podzespołów jest taka sama), poza ww problemów specjalnych z nim
nie miałem - nigdy nie odmówił posłuszeństwa, jeżeli coś się działo to
zawsze były drobiazgi, niewpływające na możnaość używania auta (dojechany do
150 tyś,  i sprzedany "na wymianę" dilerowi), teraz Marea Weekend JTD (na
razie 4 tyś)
Teść z kolei też ujeżdał Tipo (traz jeździ nim szwagier), auto ma obecnie
210 tyś - i nawet jeszcze sprzęgło oryginalne, teść jako następne ujeżdża
Bravo - auto zbliża sie do 100 tyś i poza paskiem oraz wymianą
amortyzatorów, końcówek drążków  i klocków nic tam nie robił.

Ogólnie auto warte polecenia, tanie w eksploatacji, ładne (choć tu
oczywiście rzecz gustu) i przede wszystkim znikome zainteresowanie złodziei,
ale dobrze znaleźć egzemolarz włoski, a nie polski - mają lepsze materiały
wykończeniowe i są troche solidniej złożone. (wszystkie auta o których piszę
są włoskie)
Pozdrawiam
Rafal
Marea Weekend JTD




 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   
 
  Fiat Marea 1.9 TD spalanie
Króliczy świat